To całkowicie normalne 😊
Noworodki dopiero poznają świat, komunikują swoje potrzeby płaczem i mają swoje własne tempo. Dlatego podczas sesji noworodkowej nie oczekuję, że maluszek będzie cały czas spał, spokojnie leżał czy współpracował z nami według określonego planu.
W dniu sesji nie umawiam innych spotkań i rezerwuję dla Was odpowiednio dużo czasu, dzięki czemu nie musimy się spieszyć. Jeśli dziecko potrzebuje karmienia, przytulenia, przewinięcia lub chwili wyciszenia, po prostu robimy przerwę i wracamy do zdjęć, gdy będzie gotowe.
Naturalna sesja noworodkowa przebiega w rytmie Waszego dziecka. Bez pośpiechu, presji i stresu.

