Sesja rodzinna pokoleniowa w Łazienkach Królewskich
Na niektóre sesje czekam z wielką niecierpliwością, bo wiem, że będą wyjątkowe jeszcze zanim wyjmę aparat z torby. I tak właśnie było tym razem.
Kilka miesięcy przed przyjazdem do Polski napisała do mnie koleżanka z dawnych, korporacyjnych czasów. Ponad 10 lat temu wyjechała do Australii i właśnie planowała wakacje w kraju. Miała przyjechać z całą swoją rodziną – mężem i trzema synami: Jaromirem, Radomirem i Daromirem. Przyznajcie sami – taki zestaw imion trudno zapomnieć! 😊
Jej marzeniem była sesja pokoleniowa, w której obok najbliższej rodziny pojawią się również babcie i dziadek. Chcieli stworzyć pamiątkę, która połączy trzy pokolenia i zatrzyma wspomnienia z tego wyjątkowego spotkania.



Sesja rodzinna z dziadkami
Największym wyzwaniem okazał się wybór miejsca. Zależało nam na lokalizacji, która będzie jednoznacznie kojarzyć się z Polską i jednocześnie będzie zupełnie inna od australijskich krajobrazów. Dodatkowo musieliśmy uwzględnić ograniczoną mobilność jednego z uczestników sesji.
Po przeanalizowaniu różnych możliwości wybór padł na Łazienki Królewskie. I trudno było o lepszą decyzję.
Spotkaliśmy się w ciepły sierpniowy wieczór. Pogoda dopisała idealnie, a złote światło zachodzącego słońca stworzyło piękne tło dla rodzinnych zdjęć. Spacerowaliśmy alejkami parku, fotografując wspólne chwile, rozmowy, uśmiechy i czułe gesty pomiędzy dziadkami, rodzicami i wnukami. Było gwarno, wesoło i tak rodzinnie, że aż trudno było nie uśmiechać się razem z nimi.


Gdy dziadkowie postanowili odpocząć, ruszyliśmy na krótki spacer już tylko z rodzicami i chłopcami. I tutaj czekało mnie dodatkowe wyzwanie – chłopcy na co dzień mieszkają w Australii i nie mówią po polsku. Jak się jednak okazało, do dobrej zabawy nie potrzeba perfekcyjnej znajomości języka. Bardzo szybko złapaliśmy wspólny kontakt, a efektem są zdjęcia pełne energii, śmiechu i naturalnych emocji.
Powstały zarówno spokojne kadry pełne bliskości, jak i dynamiczne ujęcia pokazujące charakter tej niezwykle żywiołowej rodziny. I właśnie za to najbardziej lubię rodzinne sesje lifestyle – każda historia wygląda inaczej, ale wszystkie łączy autentyczność.


Na zakończenie oddam jeszcze głos mojej klientce:
„Sesja z Kasią to czysta przyjemność! Świetnie dogaduje się zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi. Bierze pod uwagę możliwości fotografowanych osób i dostosowuje do nich tempo. Zdjęcia wyszły wspaniale, bardzo naturalnie, cała rodzina jest zachwycona 🙂 Serdecznie polecam!”
Zapraszam Was do obejrzenia kilku kadrów z tego wyjątkowego, rodzinnego spotkania w Łazienkach Królewskich.
Nie trzeba jednak czekać na wyjątkową okazję, by zatrzymać te wspomnienia na zdjęciach. Jeśli marzy Ci się naturalna sesja rodzinna w Warszawie, zapraszam Cię do zapoznania się z moją ofertą i obejrzenia pozostałych sesji rodzinnych w moim portfolio.
Chcesz obejrzeć więcej sesji rodzinnych? Jeśli tak, zerknij do tych wpisów:





























